Mało kto z nas, kto miał okazję pracować na jednej z dłużących się w nieskończoność lekcji informatyki w programie GIMP, brał go za cudotwórczy a raczej kultowy. Jednak Andrzej Kukla udowodni, że wielu z nas się myliło. 


Cztery lata temu rozpoczęła się przygoda Andrzeja z grafiką. Wszystko miało swój początek na zajęciach informatyki. To właśnie one były bezpośrednim bodźcem i inspiracją dla spróbowania sił w tym fachu. Początkowo jednak dzieła tworzone przez Rewbjoerg nie miały zbyt dużo wspólnego z architekturą. Tematyka prac oscylowała najczęściej między grami wideo a filmami. Pewnego razu Andrzej Kukla postanowił stworzyć kolejne dzieło – tym razem na bazie jednej z sąsiednich kamienic. Tak właśnie rozpoczęła się nowa era portfolio Rewbjoerg, które do dziś możemy podziwiać na instagramie

     Moją pierwszą pasją była grafika. Dzięki niej odkryłem piękno architektury, która z początku była jedynie narzędziem sztuki, ale udoskonaliła moje postrzeganie świata i teraz jest już pasją samą w sobie.  

Andrzej Kukla mówi, że radykalnie zmienił swoje nastawienie do grafiki, kiedy zdecydował się na zostanie “grafikiem od budynków”. Nie boi się też tego zaszufladkowania. Ba! Artysta wychodzi z założenia, że było to nieuniknione i paradoksalnie może mu pomóc w budowaniu swojego nazwiska. 

Na pewno nie trudno było zauważyć, że prace Andrzeja charakteryzują się minimalizmem, a co za tym idzie perfekcją. Sam również wspominał mi o tym, że unika tzw. “tworzenia na siłę”, gdyż jak sam przyznaje “Tworzenie z przymusu niszczy i deformuje sztukę”. Ważnym akcentem dzieł Rewbjoerg jest również kolorystyka. Andrzej najczęściej zestawia dwa kolory, często przeciwne i na tej podstawie tworzy, pozostawiając surowe kolory bruku bądź betonu, gdyż uważa je za zbyt urokliwe. Najczęstsze zestawienia kolorystyczne to  żółty i fioletowy, czy czerwony i niebieski. Właśnie to ostatnie zestawienie pojawia się również w ulubionej i jak sam mówi najlepszej pracy pt. “EXHIBIIIT”. 

Cały swój artystyczny rozwój Andrzej po części uważa za ciągły eksperyment w formie rozwoju, mimo że hobbystycznie uprawiana grafika zaczyna przynosić Andrzejowi Kukla coraz większy rozgłos. Odbyła się już nawet jego pierwsza wystawa. Pomimo pierwszych sukcesów artysta wybiera nieco odmienną ścieżkę – studia matematyczne, a przed nim jeszcze wyniki matur.